piątek, 16 lutego 2018

Niech żyją pajęczaki! [19]

Nogi zatańczyły w powietrzu, fioletowa głowa nieco się uniosła, a na twarz wstąpił grymas pod tytułem "Nie przeszkadzać, myślę". Westchnęła, opuściła głowę i podrapała się delikatnie po karku, który wydawał się na tyle szczupły, że złamanie go jak zapałkę prawdopodobnie nie byłby jakimś szczególnym wyczynem i o czym ty, do cholery jasnej, myślisz, Oakley.
— Ogarnęłam tylko samorząd, o reszcie nic nie wiem, ni kija nie kojarzę żadnych informacji, nie licząc twarzy i imienia. Także możesz bluźnić, układać pieśni pochwalne i truć o wszystkich oraz wszystkim. Chętnie posłucham, zwłaszcza że jedna subiektywna opinia mi niewiele da, a dwie to przynajmniej będę mogła porównać — powiedziała, układając torbę na kolanach i obserwując z uwagą to ją, to mnie. Pokiwałem głową, to przynajmniej daje mi już jakiś zarys możliwych do określenia osób. Każdy poza samorządem, brzmi niby prosto, ale jak tak dłużej pomyśleć, to nic mi nie przychodziło do głowy, a jak przychodziło, to moja znajomość z owymi osobami prawdopodobnie dość szybko by się zakończyła i to porządnym fiaskiem. Mruknąłem coś sam do siebie i podrapałem się po przedramieniu, by za chwilę zacząć przecierać nadgarstek.
— Mimo że wiesz już co nieco o samorządzie, to napomnę tylko, że Hopecraft to dobra dupa, ale ufać bym jej nie ufał, a Dexter ma zapędy sadystyczne. Przewalska to najurokliwszy, ale ujadający, jak cholera szczeniak, który z kolei ma najwidoczniej zapędy masochistyczne. Renee to pierdolona żmija, ale jak jej na odcisk nie nadepniesz, to możesz dorobić się nawet dobrej towarzyszki w bojach. Pelagonija? Jest dziwna, buja w obłokach, Yev częściej przytula podłogę, niż się odzywa, Henio niby żyje, ale jednak nie, kogo jeszcze znam. Moja klasa, kurwa z kim ja chodzę do klasy? Anders tylko macha łapami i jakoś średnio się w cokolwiek angażuje. Alex też ma coś do kwiatów, Sofia siedzi tylko w książkach i czasem mam wrażenie, że myli rzeczywistość ze światem przedstawionym w utworze, a do tego kuje na potęgę. — Zmarszczyłem brwi. — Niebieska pizda z trzeciej klasy wykazuje tendencje samobójcze, Vanila nie potrafi docenić kunsztu muzycznego, no i ogólnie zupa jest za słona. — Oblizałem prawy kącik ust.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis