Machnęłam nogami, podsumowując w głowie zebrane informacje oraz osoby, które "znałam". Westchnęłam cicho, spuszczając głowę i podrapałam się po karku, nie bardzo wiedząc, co odpowiedzieć.
— Ogarnęłam tylko samorząd, o reszcie nic nie wiem, ni kija nie kojarzę żadnych informacji, nie licząc twarzy i imienia. Także możesz bluźnić, układać pieśni pochwalne i truć o wszystkich oraz wszystkim. Chętnie posłucham, zwłaszcza że jedna subiektywna opinia mi niewiele da, a dwie to przynajmniej będę mogła porównać — powiedziałam w końcu, prostując się na swoim miejscu i położyłam torbę na swoich kolanach. Powinnam zacząć praktykować zaklęcia zmniejszające, bo ilość rzeczy, które w niej chowałam, rosły z każdym dniem, a chciałam, żeby jeszcze trochę mi posłużyła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz