piątek, 22 września 2017

[EP] Od Vene, CD Shioko

Gdy pokręciła przecząco głową, przechyliłam się nieco, spoglądając na nią z zaciekawieniem, ale zaraz moją uwagę przyciągnęła inna rzecz, tak jak wszystkich w pobliżu.
Foma ciągnął gdzieś Dextera i zdecydowana większość powędrowała za naszymi papużkami, mając gdzieś coś takiego jak "prywatność", żeby rzucić okiem, jak to wszystko się rozwinie. Nasza dwójka nie była wyjątkiem, więc wkrótce wszyscy chichotali, wyginali usta w uśmiechach i klaskali. Shioko nie musiała dwa razy powtarzać, wyciągnęłam aparat, po czym pstryknęłam im kilka zdjęć. Szybko sprawdziłam, czy nie wyszły rozmazane, zerkając kątem oka na parę, po czym pociągnęłam różowowłosą ze śmiechem nieco dalej, żeby Dexter nie zabił i nas wzrokiem. Ale miałam zdjęcia! A to było najważniejsze.
— No i mamy odpowiedź. Dexomę możemy odhaczyć z listy. Przydzielone im osoby chyba czują się rozczarowane. Albo ulgę — powiedziałam rozbawiona, nie umiejąc powstrzymać chichotu, który wyrywał się z moich trzewi. Zahaczyłam wzrokiem o Jamesa i Hannah, po czym obróciłam się z wesołymi iskierkami w oczach w stronę swojej towarzyszki. — Będziesz chciała kopię? — spytałam, przestając się w końcu chichrać i podsuwając urządzenie pod nos Shioko, żeby sobie przejrzała. Przy okazji zastanowiłam się, ile metrów pod ziemią się znajdę, jeśli rozdam zdjęcia albo wręczę w łapki Hery. Uśmiechnęłam się szeroko.
— Jakoś od razu weselej i żywiej się zrobiło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis