piątek, 22 września 2017

[EP] Od Vene, CD Shioko

— No i... Sama nie wiem, jak to traktuję. Zobaczy się, jak wyjdzie. Wcześniej chyba nie miałyśmy ochoty pogadać, więc co nam szkodzi? Raczej nie widzę siebie w związku, nie masz się czego bać. — Pokiwałam głową ze zrozumieniem, spoglądając nieco zamyślona gdzieś w bok.
— To dobrze, i tak leczę serce, więc obydwie możemy być spokojne — powiedziałam, dopijając napój w kubku. Skrzywiłam się lekko. Słyszałam, że przy alkoholu na ostatniej imprezie kombinował Klub Młodych Alkoholików Alchemików. Miałam nadzieję, że do tego niczego nie dodali, bo mój plan o nie przesadzeniu pójdzie się walić. Jednak, jeśli po jednym kubku jeszcze kontaktowałam, to chyba nie było źle. Poczekamy, zobaczymy. I tak najgorszy będzie kac, który dopadnie połowę towarzystwa jutrzejszego poranka.
— Jak myślisz, ile po dzisiejszym wieczorze będzie par w szkole? — spytałam półżartem, półserio, ponownie ulokując wzrok w różowowłosej dziewczynie. Spoglądała na na barek, na co nieznacznie uniosłam kąciki ust.
— Słaba głowa, że się wahasz? — Może nie powinnam była o to pytać, bo sama, gdy się upiłam, odwalałam różne dziwne rzeczy, ale dzisiaj miało być bez przypałów. Leczyć i zapomnieć, ale bądźmy rozsądnymi ludźmi.
...
Brawo, Vene. Właśnie powiedziałaś, że studenci na imprezie z alkoholem, gdzie głównym tematem jest randka w ciemno, zachowają się rozsądnie. Nic, tylko pogratulować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis