— To dobrze, i tak leczę serce, więc obydwie możemy być spokojne — powiedziałam, dopijając napój w kubku. Skrzywiłam się lekko. Słyszałam, że przy alkoholu na ostatniej imprezie kombinował Klub Młodych
— Jak myślisz, ile po dzisiejszym wieczorze będzie par w szkole? — spytałam półżartem, półserio, ponownie ulokując wzrok w różowowłosej dziewczynie. Spoglądała na na barek, na co nieznacznie uniosłam kąciki ust.
— Słaba głowa, że się wahasz? — Może nie powinnam była o to pytać, bo sama, gdy się upiłam, odwalałam różne dziwne rzeczy, ale dzisiaj miało być bez przypałów. Leczyć i zapomnieć, ale bądźmy rozsądnymi ludźmi.
...
Brawo, Vene. Właśnie powiedziałaś, że studenci na imprezie z alkoholem, gdzie głównym tematem jest randka w ciemno, zachowają się rozsądnie. Nic, tylko pogratulować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz