piątek, 22 września 2017

[EP] Od Vene, CD Shioko

Większość towarzystwa zdecydowanie już nie kontaktowała i wypiła trochę za dużo. Cud, że miałam jeszcze resztki myślenia. Niby jeden kubek alkoholu, ale emocje, atmosfera i głośna muzyka zdecydowanie sprawiały, że rozum zszedł na dalszy plan.
Zaśmiałam się, gdy różowowłosa z entuzjazmem opowiedziała jednej z mniej zorientowanych osób, co się stało i jakie zamieszanie wywołały główny ship tej szkoły. I równie rozbawiona się uśmiechnęłam, kiedy zarzuciła mi ręce na szyję (aż musiałam się pochylić, żeby nie musiała przesadnie stawać na palcach), krzycząc, że chyba mnie kocha. Shioko zmieszała się i cofnęła o krok, a jej twarz barwą dorównywała kolorze włosów. Pokręciłam głową, nie kryjąc swego rodzaju rozczulenia. Urocze.
— Wiem, Shioko. Nie martw się, pamiętam o naszej początkowej rozmowie. — Potargałam ją po różowych włosach, chichocząc. — Ale skoro "chyba kochasz mnie nie w tym sensie" i jesteśmy na parapetówce, to pozwolisz mi się zaciągnąć do tańca, prawda? — To oczywiście było pytanie retoryczne! Co to za randka w ciemno na imprezie bez chociażby jednego tańca? Już schowałam aparat i zanim dziewczyna się wysłowiła, pociągnęłam ją na parkiet, obracając się z nią w tańcu w rytm głośnej muzyki. Powstrzymałam śmiech na widok zdezorientowanej miny mojej towarzyszki i przeszłam do spokojniejszych kroków, żeby nogi się jej nie plątały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

.
.
.
.
.
.
template by oreuis